Kto ogląda bajki? PDF Drukuj Email
wtorek, 10 listopada 2015 23:15

 

10 ROZSĄDNYCH RAD DLA RODZICÓW DZIECI OGLĄDAJĄCYCH BAJKI

Istnieją dwa główne zagrożenia związane z telewizją:

1. Czas spędzony w jej towarzystwie: gdy jest zbyt długi,

2. Treść, która z niej płynie: złej jakości bajki i programy.

 

Jakie problemy mogą dotknąć dzieci,

które oglądają nieodpowiednie bajki lub/i gdy oglądają je zbyt długo?


– TZW. „PRZEBODŹCOWANIE” – nadmiar bodźców dochodzących do dziecka powodujący, że dziecko oczekuje od życia tak silnych efektów i bodźców, jakie przyjęło z telewizji. W efekcie prowadzi to do problemów z koncentracją, skupieniem, spadkiem zaciekawienia zajęciami w przedszkolu i szkole.

– TZW. „SYNDROM OFIARY”: toksyczne bajki, czyli pełne przemocy i agresji, powodujące wzrost lęku – dzieci mogą bać się, że to straszne, co zdarza się bohaterom bajek, może również przydarzyć się im i ich bliskim.

– TZW. „SYNDROM OBSERWATORA”: naśladownictwo zachowań bohaterów, gruboskórność, obniżona wrażliwość na przemoc, a nawet zobojętnienie wobec niej. Przykładowo: nie robi na nich wrażenie widok bitego dziecka lub zwierzęta, bo z agresją spotyka się w bajkach.

– TZW. SYNDROM TĘPEGO WARZYWA”: jeżeli dziecko spędza przed telewizorem nieustannie kilka godzin, wpada w pewien rodzaj transu, przestaje myśleć, jego przemiana materii spada poniżej normalnego poziomu, mogą pojawić się problemy ze wzrokiem, układem nerwowym i kręgosłupem. Częste przybywanie w tym stanie może prowadzić do dysfunkcyjności w sferze emocjonalnej, intelektualnej i społecznej.

Sposobem na wyeliminowanie negatywnych skutków oglądania

przez dziecko telewizji jest ograniczone i wybiórcze włączanie telewizora.


10 ZASAD, KTÓRYCH WARTO TRZYMAĆ SIĘ, GDY WŁĄCZA SIĘ DZIECIOM BAJKI.

1. Nie włączamy bajek dzieciom poniżej drugiego roku życia. Dzieci do drugiego roku życia mają problem z odróżnieniem fikcji prezentowanej w telewizji od rzeczywistości. Jedynym medium, przez które dziecko do 2 roku życia powinno poznawać świat jest świat realny: razem ze swoim smakiem, zapachem, trójwymiarem. Musi go dotykać, próbować, słuchać, wąchać. Do 2 roku życia dziecko nie jest w stanie zrozumieć, że to, co widzi na ekranie ma swoje odpowiedniki w świecie rzeczywistym. Telewizja oferuje obraz spłaszczony, do tego zmontowany. Przykładowo, w telewizji gdy ktoś rzuci piłkę widzimy ujęcie rzuconej piłki, następnie – w wyniku montażu, piłkę w zbliżeniu. Mózg dziecka nie jest w stanie tego przetworzyć, dziecko nie rozumie tego i przyjmuje jako oczywistość. A jest to zafałszowanie rzeczywistości, na którą jego umysł nie jest gotowy.

2. Bajki powinny być dostosowane do wieku dziecka. Inne bajki zainteresują 3-latka, inne 5-latka, a inne 7-latka. Generalnie zasada jest taka: im młodsze dziecko, tym spokojniejsze powinny być bajki. Spokojniejsze, czyli takie, w których obraz jest stabilny, płynie wolno, nie nadwyrężając wzroku i jest ubogi w dźwięki.

3. Rozmawiajmy z dziećmi na temat losów bohaterów, skłaniajmy do refleksji. Pomóżmy dziecku oswoić bajkę. Po bajce można zaczepić dziecko np.: Jak ci się podobały przygody Zajączka Parauszka? Komu pomogła Wiewiórka Kitka? Sroce Madzi. Dobrze, że jej pomogła? Tak! Bo warto pomagać innym, gdy są w potrzebie, prawda?

4. Kontrolujmy czas spędzony przed telewizorem. Umawiajmy się z dzieckiem na określoną ilość czasu.                                                                                             Najlepiej, żeby czas jednorazowego seansu nie przekraczał pół godziny (2-letnie dzieci: 10 minut, 3-letnie: 15 minut). Dobrze jest rozbić sesje oglądania bajek na kilka, np. rano pół godziny, około południa i wieczorem.

5. Nie umieszczamy telewizora w pokoju dziecka. Niestety coraz częstsze zjawisko wystroju wnętrz dziecinnych pokoików. Telewizor w pokoju dziecka staje się jedną z jego zabawek, zabawką na własność, którą może dowolnie dysponować. I nawet jeżeli rodzic ma nad tym kontrolę, to wzbudza to w dziecku poczucie, że MOŻE, bo skoro telewizor jest w JEGO pokoju, to jest JEGO własnością, tak jak i inne zabawki.

6. Ułatwmy dziecku wyrażanie uczuć i emocji, które podczas oglądania bajki uruchamiają się w nim. Warto po obejrzeniu bajki dać dziecku kredki i kartkę papieru, by przelało na papier swoje emocje i uczucia, które wywołało w nim oglądanie tejże. Gdy skończy się dana bajka i rodzic chce wyłączyć telewizor, co zwykle spotyka się z protestem malucha, można mu zaproponować: — A teraz wyłączymy telewizor i narysujemy całą ekipę z bajki. Co ty na to?

7. Bądźmy konsekwentni. Jeżeli mówimy dziecku, że po tej bajce wyłączamy telewizor, to choćby protestowało, robimy to. I odwrotnie jeżeli obiecamy dziecku, że włączymy mu bajkę, to dotrzymujemy słowa i robimy to. Dzieci bardzo cenią sobie porządek i przejrzystość. Możemy też ustalić stałe pory bajek.

8. Po oglądaniu bajki zachęćmy dziecko do ruchu i wyjdźmy na świeże powietrze. Bajki mają być dodatkiem do aktywności, warto, by po oglądaniu bajki nastąpiły jakieś zajęcia ruchowe, np. dziecko robi przysiady, a mama brzuszki :) Idźmy na spacer: np. dziecko jedzie na rowerku, a tata obok biegnie ;)

9. Nie dawajmy dzieciom podczas oglądania bajek jedzenia. Nie jedzą wtedy świadomie i mogą wchłaniać nieograniczone ilości jedzenia albo odwrotnie: tak być pochłonięte bajką, że zapominają o tym, że powinny zjeść.

10. Nie traktujmy bajek jako nagrody lub kary. Nie warto czynić z telewizora ani narzędzia groźby ani pocieszacza i przytulacza:— Jest ci smutno? Choć, włączymy ci bajeczkę. Nie! wtedy lepiej po prostu dziecko przytulić :)

Na podstawie: http://www.nishka.pl/10-rozsadnych-rad-dla-rodzicow-dzieci-ogladajacych-bajki